czwartek, 29 sierpnia 2013

Cisza

Heyka ;)

Cisza w kilku znaczeniach. A dokładnie w 3. ;) 
1.
 Moje zdecydowanie zbyt długa cisza na blogu. No ale wiecie w wakacje każdy ma jakiegoś lenia ja miałam na bloga ;D. 
2.
Piosenka Kamila którą ostatnio często słychać w radiu i różnych stacjach muzycznych w telewizji. No ale w sumie to ona natchnęła mnie dziś do napisania i przebicia lenia ;D.
3.
A co 3 i jako ostatnie? Może taki zwykły banał a może po prostu dla niektórych powód wielu rozczarowań. 
"Dlaczego on/ona nie pisze/ nie dzwoni?"
Znacie to skądś? Bo mam wrażenie że każdy chodź raz taką myśl miał ;). Wtedy mamy tak zwaną ciszę. Ale dlaczego by jej nie przełamać i nie pokonać raz na zawsze ;). Dlaczego? Nic nie tracimy przecież nie ma czego się bać a to nic strasznego. Wystarczy tylko kropelkę odwagi a może coś zmieni się na lepsze? Co wy wtedy na to??


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz