Heyka ;)
Dziś pisze Wam i pewnie do kogoś z Was się zwracam ;) w sprawie ostatniego komentarza jest anonimowy więc napisze tutaj.
Może zacznę od pierwszego o mozaice i tysiącu drobiazgów. Definitywnie się z tym zgadzam ale są ludzie i ludzie. Dla jednego drobiazg to za mało a dla drugiego idealnie. Do czego dążę? Chodzi mi o to że czasami ktoś nie potrafi zauważyć tego drobiazgu i twierdzi że ma pech lub nie ma szczęścia. Nie prawda! Wystarczy dobrze otworzyć oczy na mniej istotne rzeczy,popatrzeć i się je znajdzie.
Co do drugiego komentarza? Zadałeś/łaś mi pytanie. Właśnie na nie odpowiadam ;P. Nie do końca się z Tobą zgadzam bo w naszym życiu jest wiele osób które czasem szybko, czasem wolniej przychodzą i odchodzą. Więc co jeśli źle ulokujemy to szczęście? Szczęście w nieszczęściu? Po prostu te ważne dla nas w życiu osoby dają nam szczęście a my im, nie musi ono koniecznie w nich być.
Moim zdaniem te dwa komentarze świetnie by brzmiały połączone ale każdy musi sobie je połączyć sam, każdy inaczej interpretuje ;).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz